Siedzi we mnie
ostatnia bliskość Śmierci
Dziś Mądry Doktor
przypomniał mi, mówiąc... było blisko ...
Czułam jej Oddech
Angel w tym samym czasie potrzebowała pomocy respiratora
Kiedy Moja Dziewczynka
przestała jeść, później oddech tak mocno zanikał,
kiedy jej serduszko słabło na tyle, że krążenie
nie miało siły powędrować do stópek i rączek,
które siniały - a ja patrząc na nie, powstrzymywałam się od wymiotów
kiedy stan zakażenia organizmu został nazwany sepsą,
a grypa - mocno poważną, a zapalenie płuc się rozsiało i nic, nic nie schodziło
czułam bliskości Śmierci.
MOCNO jej zaprzeczałam.
Całą sobą
na najwyższym napięciu, żeby tylko nie zdać sobie sprawy z tej bliskości.
Była noc...
po której zaszeptała mi, że może, może już nie ma Twojej Córeczki.
Resztkami wiary i autorytetu
nie zgodziłam się z podszeptami.
W sobotę przyjechała Starsza Siostra :)
r o z m a w i a ł y ś m y
Nie chcę zaprzeczać, bo to zabiera mi siły.
Nie chcę uwikłać się w myślenie, że mamy blisko przez trudne leczenie
bo Ona potrafi przyjść niespodziewanie
Chciałabym ufać i być spokojna o dziś i jutro ...
c h c i a ł a b y m
poniedziałek, 18 lutego 2013
niedziela, 17 lutego 2013
nadal tlen
Powolutku bezpiecznie rzeczywistość.
Po powrocie z Intensywnej
znów poważnie się zrobiło.
Angel nie wyrównywała oddechu,
saturacja niestabilna,
gorączka, dreszcze przy 37 stopniach.
Cały czas żywienie pozajelitowe,
baterie leków.
W piątek przywitałam Mądrego Doktora
pytaniem z mocnym i trudnym napięciem:
Dlaczego jeszcze?
Dlaczego płuca nie oddychają nawet na tak dużym tlenie?
Dlaczego pielęgniarka po niestabilnej nocy
mówi mi, że ten szpital jest specjalistyczny ale nie intensywny
i tak chorą i niestabilną pacjentkę leczy się intensywnie...
oj
a cudownie Mądry Lekarz mówi:
przecież jest dobrze !!!
Granulocyty w końcu ruszyły
(czyli pierwsza broń odporności)
Leukocyty super !!!
a to wszystko to objawy przeciążonego, schorowanego ciała.
Dziś
nadal na tlenie
transfuzja płytek krwi
ale zjedzona malutka kromeczka w całości
i
6 borówek :)
i
parę paluszków :)
j a k CZADERSKO ! ! !
żywienie pozajelitowe dziś odłączą
no i co w moich oczkach...
o g r o m n e ł z y
oj
Po powrocie z Intensywnej
znów poważnie się zrobiło.
Angel nie wyrównywała oddechu,
saturacja niestabilna,
gorączka, dreszcze przy 37 stopniach.
Cały czas żywienie pozajelitowe,
baterie leków.
W piątek przywitałam Mądrego Doktora
pytaniem z mocnym i trudnym napięciem:
Dlaczego jeszcze?
Dlaczego płuca nie oddychają nawet na tak dużym tlenie?
Dlaczego pielęgniarka po niestabilnej nocy
mówi mi, że ten szpital jest specjalistyczny ale nie intensywny
i tak chorą i niestabilną pacjentkę leczy się intensywnie...
oj
a cudownie Mądry Lekarz mówi:
przecież jest dobrze !!!
Granulocyty w końcu ruszyły
(czyli pierwsza broń odporności)
Leukocyty super !!!
a to wszystko to objawy przeciążonego, schorowanego ciała.
Dziś
nadal na tlenie
transfuzja płytek krwi
ale zjedzona malutka kromeczka w całości
i
6 borówek :)
i
parę paluszków :)
j a k CZADERSKO ! ! !
żywienie pozajelitowe dziś odłączą
no i co w moich oczkach...
o g r o m n e ł z y
oj
czwartek, 14 lutego 2013
powrót na B.
Wczoraj był trudny dzień.
Rozmowy w pracy,
trudne decyzje,
brak sił do walki o utrzymanie czegokolwiek.
Ale na koniec dnia
RADOŚĆ.
N o r m a l n i e
dla Rodzica
tragedią jest,
kiedy Dziecko trafia
do Szpitala Onkologiczno - Hematologicznego
przy Bujwida
a dla mnie...
u f f
r a d o ś ć
u l g a
s p o k ó j
Rozmowy w pracy,
trudne decyzje,
brak sił do walki o utrzymanie czegokolwiek.
Ale na koniec dnia
RADOŚĆ.
N o r m a l n i e
dla Rodzica
tragedią jest,
kiedy Dziecko trafia
do Szpitala Onkologiczno - Hematologicznego
przy Bujwida
a dla mnie...
u f f
r a d o ś ć
u l g a
s p o k ó j
poniedziałek, 11 lutego 2013
11 dzień
Dziś mija...
11 dzień na Intensywnej.
Bardzo, bardzo długo.
Jesteśmy WSZYSTKIE silne
Angel, CBA, ja, Starsze
ale to naprawdę dużo
za dużo
Dziś zmieniła mnie Babunia - CBA.
Tryskałam siłą, kiedy Angel Doktorka badała.
Żartowałam, rozśmieszałam, rozumiałam.
Małe oczka mówią, że już dość.
Mówię na głos, nazywam uczucia, które odczytuję z mojej Córci.
Jest zła. Często na mnie.
A ja wdzięczność czuję, że Angel jest na tyle mądrą dziewuszką,
że nie dowala sobie.
Jestem jej Mamą.
Powinnam być
według Niej
w s z e c h m o c n a.
Więc na kogo się złościć jak nie na Mamę ???
Moja Mądralka :)
Gdy po schodach zeszłam z OITD
łzy tylko na to czekały
n a p ł y n ę ł y.
Za dużo ...
W środę umówiona jestem z Prezesem.
Nie daję rady szyć patchworku
łącząc szpital, dom, pracę.
Dziś nie wiem co będzie i na co mam siły mieć
11 dzień na Intensywnej.
Bardzo, bardzo długo.
Jesteśmy WSZYSTKIE silne
Angel, CBA, ja, Starsze
ale to naprawdę dużo
za dużo
Dziś zmieniła mnie Babunia - CBA.
Tryskałam siłą, kiedy Angel Doktorka badała.
Żartowałam, rozśmieszałam, rozumiałam.
Małe oczka mówią, że już dość.
Mówię na głos, nazywam uczucia, które odczytuję z mojej Córci.
Jest zła. Często na mnie.
A ja wdzięczność czuję, że Angel jest na tyle mądrą dziewuszką,
że nie dowala sobie.
Jestem jej Mamą.
Powinnam być
według Niej
w s z e c h m o c n a.
Więc na kogo się złościć jak nie na Mamę ???
Moja Mądralka :)
Gdy po schodach zeszłam z OITD
łzy tylko na to czekały
n a p ł y n ę ł y.
Za dużo ...
W środę umówiona jestem z Prezesem.
Nie daję rady szyć patchworku
łącząc szpital, dom, pracę.
Dziś nie wiem co będzie i na co mam siły mieć
sobota, 9 lutego 2013
masa granulocytowa B rh -
Ostatnio w czwartek...
Rano CRP rozpoczęło ponownie wzrost
prawie 300
saturacja gorzej, bez maseczki tlenowej spada do 77
z maseczką ledwo dobija 90 i niestabilne.
Tylko respirator stabilizuje oddech do 98 %.
Byłam w innej czasoprzestrzeni niż Angel.
Dostałam telefon od Taty Angel
rozmowa telefoniczna przerywana
nowe, niezrozumiałe słowa trafiały do mnie.
Bóg czuwał poprzez A.
Zadzwoniłam do niej, ona do Doktora.
Wytłumaczyła mi wszystko
i znalazła Dawcę Masy Granulocytowej.
I to WSZYSTKO
w mgnieniu oka.
Angel od 3 tygodni dostaje lek podnoszący odporność.
Nie działa.
Ania nie ma leukocytów, więc nie ma odporności.
Zapalenie płuc nie cofa się.
Jest jakie było.
Masa granulocytowa została pobrana w piątek, od pierwszej Dawczyni.
Dzień wcześniej to ona przyjęła lek podnoszący odporność.
Wieczorem Ania dostała po raz pierwszy w swoim życiu to COŚ.
Druga Dawczyni to moja Kuzynka.
Dostała lek w piątek, w sobotę pobranie, naświetlanie i znów do Angel.
c z e k a m y
Rano CRP rozpoczęło ponownie wzrost
prawie 300
saturacja gorzej, bez maseczki tlenowej spada do 77
z maseczką ledwo dobija 90 i niestabilne.
Tylko respirator stabilizuje oddech do 98 %.
Byłam w innej czasoprzestrzeni niż Angel.
Dostałam telefon od Taty Angel
rozmowa telefoniczna przerywana
nowe, niezrozumiałe słowa trafiały do mnie.
Bóg czuwał poprzez A.
Zadzwoniłam do niej, ona do Doktora.
Wytłumaczyła mi wszystko
i znalazła Dawcę Masy Granulocytowej.
I to WSZYSTKO
w mgnieniu oka.
Angel od 3 tygodni dostaje lek podnoszący odporność.
Nie działa.
Ania nie ma leukocytów, więc nie ma odporności.
Zapalenie płuc nie cofa się.
Jest jakie było.
Masa granulocytowa została pobrana w piątek, od pierwszej Dawczyni.
Dzień wcześniej to ona przyjęła lek podnoszący odporność.
Wieczorem Ania dostała po raz pierwszy w swoim życiu to COŚ.
Druga Dawczyni to moja Kuzynka.
Dostała lek w piątek, w sobotę pobranie, naświetlanie i znów do Angel.
c z e k a m y
wtorek, 5 lutego 2013
10 łyżek
Nadal OITD
czyli Oddział Intensywnej Terapii Dziecięcej
może do jutra...
Jak Angel?
samo pytanie,
zadane sobie samej
powoduje we mnie
zaciśnięte piąstki
ból w rękach, w głowie
ściśniętą krtań
napięcie w nogach
więc...
jak Angel?
Teraz, mam nadzieję, że bezpieczniej.
Nie oddycha sama,
ale dzisiejsze oddychanie przy pomocy tylko maseczki tlenowej,
ustawionej na 2,5 tlenu i utrzymaniu saturacji na poziomie 99
jest SUKCESEM
10 łyżek zupy
to jak PIERWSZE MIEJSCE NA PODIUM
od dawna...
To, że powiedziała, że kocha i całuje
to powrót Angel
do samej siebie
Może jutro Bujwida...
Szpital Onkologiczno - Hematologiczny
to na teraz miejsce, które
jest "nasze" i "bezpieczne".
Życzę mojej Córci
tego
naszego
i
bezpiecznego
miejsca
i
DZIĘKUJĘ
piątek, 1 lutego 2013
intensywna
Tak bardzo króciutko ...
od dziś na Intensywnej Terapii Dziecięcej
oddechowo - krążeniowo niewydolna Moja Angel
ostatnie 3 dni bardzo trudne
Mądry Doktor powiedział,
że zrobili wszystko
teraz tylko czekamy
od dziś na Intensywnej Terapii Dziecięcej
oddechowo - krążeniowo niewydolna Moja Angel
ostatnie 3 dni bardzo trudne
Mądry Doktor powiedział,
że zrobili wszystko
teraz tylko czekamy
Subskrybuj:
Posty (Atom)