piątek, 4 kwietnia 2014

radość nerwów

W tym tygodniu Najstarsza pisała test 6-klas.
Tydzień wcześniej miała 3 egzaminy do gimnazjum,
do którego, może, będzie chciała pójść.

Denerwowałam się :)
Stresowałam i cieszyłam się z tego.
Z TYCH nerwów.
Niesamowite to dla mnie
denerwować się
czymś
co nie zagraża Życiu.

Myślę, że dla większości obserwowanych tam rodziców,
nieco szalone jest,
cieszyć się z tego,
a ja,
wdzięczna byłam :)

Bez względu na wyniki
moja Córcia jest zdrowa.

Doświadczać stresu niezagrażającego życiu
moich Córek
b e z c e n n e
:)