czwartek, 7 czerwca 2012

fan-ta-sty-cznie

Z dziś ranka:
siedzi sobie mały blond-chłopiec na drewnianej małej werandzie
i mówi: Mamo... tu jest...fan...ta...sty...cznie.

Byłyśmy zdziwione, że zna takie słowo
Blond-chłopiec to najmłodszy Siostry, co wczoraj zjechała
do domku drewnianego na weekend dłuższy.
My i Oni tęsknią za takimi zjazdami.
Można odpocząć przy połączeniu 6 dzieci w wieku od 3 do 11 lat :)

Domek... nie był moim marzeniem,
ale... bardzo powoli... zaczyna też być mój...
może nie umiem zapuszczać korzeni
a może odpowiedzialność za mnóstwo rzeczy związane z nim
uwiera ciężarem.

Słowa blond-chłopca wsparły mnie
kiedy widzę radość dzieci moich i ciut dalszych
odpocznienie bliskich i dalszych znajomych
jestem wdzięczna,
za kolejny dzień życia w drewnianym domku