Puk puk
jest tu Ktoś?
Dawno nie pisałam.
W myślach piszę bardzo często,
coś czasu nie przeznaczam by poklikać.
Dziś był trudny dzień.
Dokopali się w protokole leczenia,
że raz na 8 -4tygodniowych cykli
Ania ma punkcję lędźwiową z podaniem chemii
do płynu mózgowo - rdzeniowego.
Punkcja w znieczuleniu ogólnym.
Strasznie brzmi i jest straszne.
Miałyśmy na punkcję być przyjęte do kliniki.
Wczoraj dzwoniłam by pytać o miejsce na oddziale, dziś CBA dzwoniła trzy razy.
W końcu pojechałyśmy.
Czekałam i po paru godzinach wyszłam,
zabrałam Angel z powrotem
i pojechałyśmy do domku.
Lekarka zadzwoniła,
a ja odpowiedziałam, że ...
nie wytrzymałam czekania.
Może po prostu dziś słabszy dzień,
a może ...
Udało się nam ustalić, że jutro przyjeżdżamy raniutko
i w ramach szpitala dziennego będzie punkcja i podanie chemii.
Zmęczone wróciłyśmy.
Zasnęłam.
wtorek, 13 maja 2014
sobota, 12 kwietnia 2014
niewypowiedziane spełnienie
Nauczyłam się,
choć może ...
cały czas się uczę,
że marzenia są po to by je spełniać
a jeśli są moje
to ja jestem za to odpowiedzialna.
Bo jak moje... to moje :)
Ale
zdarzają
się
cuda.
Jest tak
przynajmniej w moim życiu,
że poznaję Ktosia i całe wieki z Nią się nie widzę,
nie rozmawiam,
nie piszę.
Ale nawet te braki,
tak poważne
nie powodują
zerwania na poziomie META :)
na poziomie s e r c a
w piątek,
po pracy przyjeżdżam do domku
a tam prezent
Marzenie do Spełnienia :)
Opakowane w czerwone pudełeczko
ze wstążką
SPA
dla Mnie
Przez ostatni, dłuuugi czas
marzyło mi się,
ale...
nawet głośno nie mówiłam sobie,
bo... i przecież...
dziękujuuuuuuuu
choć może ...
cały czas się uczę,
że marzenia są po to by je spełniać
a jeśli są moje
to ja jestem za to odpowiedzialna.
Bo jak moje... to moje :)
Ale
zdarzają
się
cuda.
Jest tak
przynajmniej w moim życiu,
że poznaję Ktosia i całe wieki z Nią się nie widzę,
nie rozmawiam,
nie piszę.
Ale nawet te braki,
tak poważne
nie powodują
zerwania na poziomie META :)
na poziomie s e r c a
w piątek,
po pracy przyjeżdżam do domku
a tam prezent
Marzenie do Spełnienia :)
Opakowane w czerwone pudełeczko
ze wstążką
SPA
dla Mnie
Przez ostatni, dłuuugi czas
marzyło mi się,
ale...
nawet głośno nie mówiłam sobie,
bo... i przecież...
dziękujuuuuuuuu
piątek, 4 kwietnia 2014
radość nerwów
W tym tygodniu Najstarsza pisała test 6-klas.
Tydzień wcześniej miała 3 egzaminy do gimnazjum,
do którego, może, będzie chciała pójść.
Denerwowałam się :)
Stresowałam i cieszyłam się z tego.
Z TYCH nerwów.
Niesamowite to dla mnie
denerwować się
czymś
co nie zagraża Życiu.
Myślę, że dla większości obserwowanych tam rodziców,
nieco szalone jest,
cieszyć się z tego,
a ja,
wdzięczna byłam :)
Bez względu na wyniki
moja Córcia jest zdrowa.
Doświadczać stresu niezagrażającego życiu
moich Córek
b e z c e n n e
:)
Tydzień wcześniej miała 3 egzaminy do gimnazjum,
do którego, może, będzie chciała pójść.
Denerwowałam się :)
Stresowałam i cieszyłam się z tego.
Z TYCH nerwów.
Niesamowite to dla mnie
denerwować się
czymś
co nie zagraża Życiu.
Myślę, że dla większości obserwowanych tam rodziców,
nieco szalone jest,
cieszyć się z tego,
a ja,
wdzięczna byłam :)
Bez względu na wyniki
moja Córcia jest zdrowa.
Doświadczać stresu niezagrażającego życiu
moich Córek
b e z c e n n e
:)
piątek, 14 marca 2014
ostatnie ciemne kolory
Gdy Słońce zaczyna świecić
na Cień nie zwracam uwagi.
Zwłaszcza po Zimie.
Tak brakuje Słońca,
jego ciepła i kolorów
a
Cień jest.
Nawet gdy nie patrzę w jego stronę.
---
Tydzień temu wyszłyśmy ze szpitala.
Oskrzelowe zapalenie płuc.
Jechałam tylko z Anią po antybiotyk,
ale już nas nie wypuścili.
W środę miałyśmy badania,
osłuchania i neurologa.
Wieczorem pojechałam
jeszcze do kliniki
na rozmowę...
Jako Mama
chcę
łatwiejszej codzienności
w długiej walce przeciw białaczce.
Lekarze chcą się trzymać
procedur
protokołów
nawet, gdy jest mniej toksyczna chemia...
Dwa różne światy.
Bez gwarancji na zdrowie
na wyleczenie.
Usłyszałam, że z III białaczki mało kto wychodzi,
a z IV tylko jedno dziecko w Klinice.
Chyba dziś dopiero
pozbierałam się z tego.
Gdy świeci Słońce,
Cień zawsze się znajdzie.
na Cień nie zwracam uwagi.
Zwłaszcza po Zimie.
Tak brakuje Słońca,
jego ciepła i kolorów
a
Cień jest.
Nawet gdy nie patrzę w jego stronę.
---
Tydzień temu wyszłyśmy ze szpitala.
Oskrzelowe zapalenie płuc.
Jechałam tylko z Anią po antybiotyk,
ale już nas nie wypuścili.
W środę miałyśmy badania,
osłuchania i neurologa.
Wieczorem pojechałam
jeszcze do kliniki
na rozmowę...
Jako Mama
chcę
łatwiejszej codzienności
w długiej walce przeciw białaczce.
Lekarze chcą się trzymać
procedur
protokołów
nawet, gdy jest mniej toksyczna chemia...
Dwa różne światy.
Bez gwarancji na zdrowie
na wyleczenie.
Usłyszałam, że z III białaczki mało kto wychodzi,
a z IV tylko jedno dziecko w Klinice.
Chyba dziś dopiero
pozbierałam się z tego.
Gdy świeci Słońce,
Cień zawsze się znajdzie.
poniedziałek, 24 lutego 2014
jeden rok różnicy
Wczoraj, Hania poprzez swoje zdolności na "czymś tam" stworzyła prośbę o 1 % dla Angel.
Połączyłyśmy te zdjęcia.
Cały czas ...
one mnie samą szokują.
Świat taki jest.
Tu, po lewej, Anulka kończy 8 lat. Jest pełna zdrowia, ma piękne długie włoski,
zbyt mocną opaleniznę, jest wypełniona odwagą, wartością samej siebie i jest mega społeczną osóbką.
Po dwóch miesiącach przychodzi walka po raz drugi z białaczką.
Zastanawiałam się,
pomimo tego, że mądrą kobietą jestem -
czy już wcześniej mogłam zauważyć coś, cokolwiek...
Po lewej, rok później...
Jakie to było szczęście móc kroić torta borówkowego :)
Udało się.
Przeżyć
Nam
Wszystkim.
Włoski ledwo co, chudziutka, buzia w środku jeszcze mocno chora,
opuchnięta, zza sukieneczki wychodzi kawałek opatrunku,
co zmieniany jest od 6 grudnia 2012 r. co tydzień do tej pory.
Też już ponad rok.
Oczywiście, że łzy lecą, ale póki są zakorzenione w tym czasie
to warto mi je wylać :)
Połączyłyśmy te zdjęcia.
Cały czas ...
one mnie samą szokują.
Świat taki jest.
zbyt mocną opaleniznę, jest wypełniona odwagą, wartością samej siebie i jest mega społeczną osóbką.
Po dwóch miesiącach przychodzi walka po raz drugi z białaczką.
Zastanawiałam się,
pomimo tego, że mądrą kobietą jestem -
czy już wcześniej mogłam zauważyć coś, cokolwiek...
Po lewej, rok później...
Jakie to było szczęście móc kroić torta borówkowego :)
Udało się.
Przeżyć
Nam
Wszystkim.
Włoski ledwo co, chudziutka, buzia w środku jeszcze mocno chora,
opuchnięta, zza sukieneczki wychodzi kawałek opatrunku,
co zmieniany jest od 6 grudnia 2012 r. co tydzień do tej pory.
Też już ponad rok.
Oczywiście, że łzy lecą, ale póki są zakorzenione w tym czasie
to warto mi je wylać :)
piątek, 21 lutego 2014
turnusowe odczarowanie
Byłyśmy,
wróciłyśmy
i jesteśmy
... zdrowe
:)
Rok temu w lutym
Angel była na ITD
(intensywnej terapii).
W czerwcu Angel
pojechała ze mną na turnus.
I było to szaleństwo,
które tak bardzo chciałam.
Nie doczekała do końca,
w połowie szpital
i długi pobyt na OWN.
Dziś zakończył się
pierwszy turnus w tym roku.
Ania była i wytrwała do końca :)
Każdego dnia robiłam
"skan"
ile i czy je, czy mocniej blada,
jaki kolor usteczek.
Krzyczałam, żeby nie biegała
bo ...
kości słabe.
B a ł a m s i ę
i wstrzymałam chemię na tydzień.
Turnus udany.
Anulka wróciła tylko z katarem...
Dziś po badaniach tylko
lekki spadek tego co było tydzień temu,
czyli
połowa chemii.
U f f
"odczarowanie"
i śpiąc zaśpiewała przez sen
cza cza cza
wróciłyśmy
i jesteśmy
... zdrowe
:)
Rok temu w lutym
Angel była na ITD
(intensywnej terapii).
W czerwcu Angel
pojechała ze mną na turnus.
I było to szaleństwo,
które tak bardzo chciałam.
Nie doczekała do końca,
w połowie szpital
i długi pobyt na OWN.
Dziś zakończył się
pierwszy turnus w tym roku.
Ania była i wytrwała do końca :)
Każdego dnia robiłam
"skan"
ile i czy je, czy mocniej blada,
jaki kolor usteczek.
Krzyczałam, żeby nie biegała
bo ...
kości słabe.
B a ł a m s i ę
i wstrzymałam chemię na tydzień.
Turnus udany.
Anulka wróciła tylko z katarem...
Dziś po badaniach tylko
lekki spadek tego co było tydzień temu,
czyli
połowa chemii.
U f f
"odczarowanie"
i śpiąc zaśpiewała przez sen
cza cza cza
środa, 12 lutego 2014
skrzydła
Bardzo lubię rozmawiać ze Starszymi.
Wieczorne rozmowy na moim łóżku
w ich międzyczasach
nauki
muzyki
pisania na FB
...
są dla mnie miejscem poznawania Ich na nowo.
Pięknie jest mi
być obecną
w Ich zmianach
przeobrażeniach
z Dzieci w Kobiety.
Tak.
Mogę czuć
obserwować
ich skrzydła.
Mają skrzydła,
jeszcze nie mają obranego kierunku
cel się zmienia
ale
MAJĄ
SKRZYDŁA
Moje skrzydła
też
nadal
są piękne, silne.
Mam wrażenie,
że coraz szersze.
Większa ilość Dzieci potrafi się pod nimi schronić
odpocząć
wesprzeć
by później spróbować na miarę swoich możliwości
przejść kawałeczek lub polecieć nieco dalej.
Wieczorne rozmowy na moim łóżku
w ich międzyczasach
nauki
muzyki
pisania na FB
...
są dla mnie miejscem poznawania Ich na nowo.
Pięknie jest mi
być obecną
w Ich zmianach
przeobrażeniach
z Dzieci w Kobiety.
Tak.
Mogę czuć
obserwować
ich skrzydła.
Mają skrzydła,
jeszcze nie mają obranego kierunku
cel się zmienia
ale
MAJĄ
SKRZYDŁA
Moje skrzydła
też
nadal
są piękne, silne.
Mam wrażenie,
że coraz szersze.
Większa ilość Dzieci potrafi się pod nimi schronić
odpocząć
wesprzeć
by później spróbować na miarę swoich możliwości
przejść kawałeczek lub polecieć nieco dalej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
