piątek, 11 stycznia 2013

rezonans

i tu sobie popłaczę
i potupię ze złości
i dłonie zacisnę w piąstki mocne, żeby to wytrzymać

chociaż wiem,
że najważniejsze to ŻYĆ
i jestem wdzięczna za każdy dzień
w którym Angel śmieje się

to jednak tak bardzo boli
i martwi o g r o m n i e
że ta białaczka
może moją Angel
mocniej zniszczyć
oszpecić
i zabrać to co swoją i swojej Kochanej Terapeutki
pracą zdobyła

Angel będzie miała rezonans
odruchy neurologiczne są mocno osłabione i niesymetryczne
drgawki, pewnie polekowe
ale trzeba sprawdzić.
Dodatkowo buźka Mojej Córci
też przestaje być symetryczna.
A to też jest sygnałem dla neurolog.