sobota, 9 lutego 2013

masa granulocytowa B rh -

Ostatnio w czwartek...

Rano CRP rozpoczęło ponownie wzrost
prawie 300
saturacja gorzej, bez maseczki tlenowej spada do 77
z maseczką ledwo dobija 90 i niestabilne.
Tylko respirator stabilizuje oddech do 98 %.
Byłam w innej czasoprzestrzeni niż Angel.

Dostałam telefon od Taty Angel
rozmowa telefoniczna przerywana
nowe, niezrozumiałe słowa trafiały do mnie.

Bóg czuwał poprzez A.
Zadzwoniłam do niej, ona do Doktora.
Wytłumaczyła mi wszystko
i znalazła Dawcę Masy Granulocytowej.
I to WSZYSTKO
w mgnieniu oka.

Angel od 3 tygodni dostaje lek podnoszący odporność.
Nie działa.
Ania nie ma leukocytów, więc nie ma odporności.
Zapalenie płuc nie cofa się.
Jest jakie było.
Masa granulocytowa została pobrana w piątek, od pierwszej Dawczyni.
Dzień wcześniej to ona przyjęła lek podnoszący odporność.
Wieczorem Ania dostała po raz pierwszy w swoim życiu to COŚ.
Druga Dawczyni to moja Kuzynka.
Dostała lek w piątek, w sobotę pobranie, naświetlanie i znów do Angel.

c z e k a m y